Kocoł show!

Piłkarze Podlasia po raz kolejny udowodnili, że walczą do ostatniej minuty o korzystny wynik. Tym razem bialska drużyna wygrała 0:2 z Wierną Małogoszcz, a obie bramki w ostatnich minutach zdobył Kamil Kocoł.

W pojedynku beniaminków trzeciej ligi od pierwszego gwizdka dominowała gra w środku pola. Żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć sobie dogodnej sytuacji do zdobycia gola. Aż do 88 minuty, kiedy to znakomitym wznowieniem od własnej bramki popisał się Adam Wasiluk. Szybująca piłka minęła defensorów gospodarzy i do futbolówki dopadł Kocoł, który nie dał szans dla Gugulskiego. Chwilę później na 0:2 mocny strzałem podwyższył z rzutu wolnego ponownie bialski pomocnik, dla którego było to trzecie trafienie w sezonie.

Miłosz Storto: Gospodarze zagrażali nam przede wszystkim przy stałych fragmentach gry. Mecz był pod naszą kontrolą, lecz uczciwie mówiąc nie miało to przełożenia na wiele stu procentowych sytuacji.  Brakowało kilka razy ostatniego podania, dopieszczenia akcji.  Natomiast z przebiegu meczu myślę, że należały nam się te  3 punkty.

Wierna Małogoszcz 0 : 2  Podlasie Biała Podlaska

Bramki: 88, 90 – Kamil Kocoł

Wierna: Gugulski; Krzeszowski, Grunt (76′ Bała), Foksa (81’ Kowalski), Mi.Kołodziejczyk; Malinowski (66′ Kraus), Wijas, Czarnecki, Ma.Kołodziejczyk, Krzyżyk (83′ Borowski), Smolarczyk

Podlasie:  Wasiluk, Radziszewski, Kursa, Łakomy, Komar, Grajek (70′ Borowik), Andrzejuk, Zabielski (’85 Wiraszka), Kocoł, Krykun (78′ Leśniak), Czapski ( 55′ Drapsa)

żółte kartki dla Podlasia: Wasiluk, Czapski, Kocoł

sędziował: Jakub Tomoń (Rzeszów)

Leave a Reply