0
Items : 0
Subtotal : £0.00
View Cart Check Out

Dwa razy na 1:1

We środę Podlasie zremisowało z juniorami Motoru Lublin. W sobotę biało-zieloni odnotowali taki sam wyniki z radzyńskimi Orlętami.
Solidnie

Bialczanie zremisowali z radzyńskimi Orlętami. Prowadzenie dał Maciej Wojczuk, a wyrównał Arkadiusz Kot.

– Jesteśmy zadowoleni z tego spotkania. Rywale mieli więcej sytuacji, ale nie można powiedzieć, że prowadzili grę. Byli skuteczniejsi i dokładniejsi, ale my również wyglądaliśmy pozytywnie – mówi Przemysław Sałański, asystent Miłosza Storto.

 

Podlasie Biała Podlaska – Orlęta Radzyń Podlaski 1:1 (0:0)

Bramki: Wojczuk 60` – Kot 75`.

Podlasie: Zagórski (46` Nowachowicz) – Renkowski (46` Skrodziuk), Konaszewski (60` Maciak), Maciak (46` Całka), Pajnowski (70` Wieliczuk), Buzun (46` Leśniak), Grajek (46` Panasiuk), Nieścieruk (46` Iwańczuk), Kocoł (46` Syryjczyk), Siemieniuk (46` Radziszewski), Wojczuk.

 

Wymagający rywal

W środku tygodnia biało-zieloni podjęli Motor Lublin. Drużyna występująca w Centralnej Lidze Juniorów okazała się dobrym sparingpartnerem.

– Wszystko idzie ku dobremu. Rano mieliśmy ciężki trening, a później chłopcy wyszli na boisko. Mocno pracujemy, a gra kontrolna była fajnym przerywnikiem – mówi Storto.

 

Podlasie Biała Podlaska – Motor Lublin 1:1 (1:0)

Bramki: Wojczuk 45` – Pryliński 65`.

Podlasie: Zagórski (46` Nowachowicz) – Renkowski (46` zaw. testowany), Maciak (60` Wieliczuk), Pajnowski (75` Maciak), Tetych (46` Całka), Panasiuk (46` Grajek), Dmowski (60` Nieścieruk), Buzun (46` Radziszewski), Syryjczyk (46` Kocoł), Dmitruk (60` Iwańczuk), Wojczuk (46` Siemieniuk).

 

„Sopel” musi szukać

Po meczu z Orlętami szkoleniowcy doszli do wniosku, że Marcin Wieliczuk musi szukać szczęścia w innym klubie. Jesienią grał w Cresovii Siemiatycze.

 

„Panas” na plus

Po raz drugi z Podlasie powinien związać się Łukasz Panasiuk, który w ostatnich miesiącach grał w Klasie Okręgowej w LZS-ie Dobryń. – On chce, my też chcemy. Kwestią jest dogadanie się klubów. Z meczu na mecz wygląda coraz lepiej. Wszyscy pamiętamy, gdy wchodził do seniorów w Podlasiu za czasów Roberta Różańskiego – mówi Sałański.

 

„Iwan” podejmie rękawice

Po spotkaniu Damian Iwańczuk otrzymał hasło, że może zostać w Podlasiu. – Na dzisiaj nie będzie miał „dużego” grania. To może się zmienić. Musi podnieść rękawice i na każdym treningu udowadniać swoją przydatność. Zobaczymy czy się zdecyduje, czy może wybierze klub z niższej ligi, w którym będzie dostawał więcej szans – dodaje asystent Storto.

 

Luka zostanie?

W niedzielne popołudnie do Białej Podlaskiej dotarł Luka Gugeszaszwili. 18-letni bramkarz przebywał na testach w drugoligowej Olimpii Elbląg. Wydaje się, że nie wyląduje nad morzem i ostatnie dni spędził w Jagiellonii Białystok, z której do końca sezonu wypożyczony jest do Podlasia. Przed Luką rozmowy o dalszej grze w biało-zielonych barwach i rywalizowaniu o miejsce między słupkami z Maciejem Zagórskim.

 

„Seba” na później

W obu sparingach szansę otrzymał Sebastian Nowachowicz. 20-letni wychowanek Jagiellończyka Biała Podlaska ostatnio grał w Klasie Okręgowej w barwach Tytana Wisznice. – Jeśli nawet „Seba” zostanie na wiosnę w tym klubie chcielibyśmy, by z nami trenował – mówi Sałański.

 

„Robak” na stół

W lutym zabieg kontuzjowanego biodra przejdzie Marcin Kruczyk. 23-latek jesienią zagrał w 15 meczach (963 minuty) i zdobył dwie bramki.

Bez Tetycha

W meczu z Motorem Lublin zagrał Bartosz Tetych. 21-letni wychowanek Tomasovii Tomaszów Lubleski, który w przeszłości grał w drużynach młodzieżowych Lecha Poznań, drugoligowej Wiśle Puławy oraz trzecioligowej Elanie Toruń nie zostanie graczem Podlasia. – Mamy Kamila Pajnowskiego i gdyby on został z nami, nie byłoby tematu. Poza tym Bartek chciał zbyt duże pieniądze, a my na to nie możemy sobie pozwolić. Nikt nie zamierza tworzyć kominów płacowych – wyjaśnia Storto.

 

Bez czterech

W miniony piątek wieczorem na obóz uczelniany do Kluszkowców wyjechali czterej gracze Podlasia: Kamil Dmowski, Tomasz Andrzejuk, Sebastian Czapski oraz Kacper Dmitruk. Zaliczenia na stoku potrwają 10 dni. – To duży problem dla nas, ale studia są równie ważne – mówi Storto.