Sroga porażka w Rzeszowie

Wczorajszy mecz bez dwóch zdań należał do piłkarzy Rzeszowa. Przegraliśmy 5:1 a oczekiwaliśmy co najmniej remisu, dzięki któremu nie musielibyśmy się oglądać na innych. Mimo wszystko z odrobiną szczęścia i wygranej Orląt z Radzynia udało się zostać w III lidze.

Pierwsza połowa była bezbramkowa i mało ciekawa, Stal grała atakiem pozycyjnym a nasi piłkarze grali z kontry.
Swoją szanse w 10 minucie miał Kamil Pajnowski po dobrym dośrodkowaniu, lecz golkiper gospodarzy zdołał obronić swoją bramkę.

Drugą połowę spotkania rozpoczęliśmy od zmian. Tomasza Nieścieruka zastąpił Kamil Dmowski, a za Jakuba Syryjczyka wbiegł Kamil Kocoł. W 49 minucie Maciej Zagórski musiał interweniować po strzale Wojciecha Reimana ale po dobitce Kornela Kordasa był już bezradny. Parę minut później po potężnym strzale Rafała Kursy było już 2:0. Trzy minuty później kolejna bramka  zafundowana przez Daniela Koczona. Rozpędzona na dobre Stal po raz kolejny zadaje cios. W 67 minucie triumfuje Wojciech Reiman. Dopiero w 80 minucie zła passę przerywa Kamil Dmowski. W doliczonym czasie gry kolejną bramkę dla Stali zdobywa Daniel Koczon.

Stal Rzeszów – Podlasie Biała Podlaska 5:1 (0:0)
Bramki: Kornel Kordas 49′ Rafał Kursa 55′, Daniel Koczon 58′, 90+1′, Wojciech Reiman 67′ – Kamil Dmowski 80′

 Podlasie: Zagórski – Andrzejuk, Maciak, Łakomy, Komar – Zabielski (70′ Dmitruk), Grajek (60′ Kruczyk), Nieścieruk (46′ Dmowski), Syryjczyk (46′ Kocoł), Pajnowski (70′ Kosieradzki) – Wojczuk.

Żółte kartki: Bartłomiej Wołowiec – Mateusz Łakomy
Sędziował:
 Michał Fudala (Brzesko).
Widzów: 200