Cios w ostatnim momencie

Ostatnie chwile spotkania Orląt z Podlasiem podniosły wszystkim ciśnienie, szczególnie uradowani są z tego powodu gospodarze, którzy w 90 minucie zdobyli bramkę na 1:0. Dla drużyny z Radzynia powód do radości bo nie muszą się póki co martwić o utrzymanie. Sytuacja dla Podlasia wygląda całkowicie inaczej, Soła znów zgarnia komplet punktów i oddala się od bialczan już o sześć oczek. Natomiast drużyna z 15 miejsca tabeli nie uciekła dla Podlasia i dalej dzieli ich różnica 3 punktów.

Gospodarze mieli najwięcej do udowodnienia w tym meczu, po serii porażek trener chciał pokazać na co stać ich drużynę. Spotkanie rozpoczęło się od obustronnej walki, sytuacje były dla obu drużyn. Po kwadransie od rozpoczęcia spotkania szansę na zdobycie gola miał Tomasz Andrzejuk, skończyło się tylko na rzucie rożnym. Po wywalczonym rzucie wolnym w 32 minucie Michajło Kaznocha trafia w słupek. Na odpowiedź okazję  miał Przemysław Ilczuk, ale zmarnował sytuację sam na sam z bramkarzem.

Kolejna połowa wyglądała bardzo podobnie, wymiana ciosów pomiędzy drużynami i zmarnowane okazje.Wszyscy już myśleli, że spotkanie zakończy się remisem, jednak w 90 minuce cios zadał Rafał Kirczuk. Piłka wrzucona centralnie na jego nogę tym razem bez problemowo znalazła się w bramce Podlasia i zakończyła walkę.

W następnej kolejce Podlasie Biała Podlaska podejmie Avię Świdnik (11 maja, 17:00, Pisczac)

Orlęta Radzyń Podlaski – Podlasie Biała Podlaska 1:0 (0:0)
Bramka: Rafał Kiczuk 90′

Orlęta: Nowacki – Ciborowski, Kursa, Kiczuk, Szymala – Rycaj (69′ Zaręba), Panufnik (81′ Waniowski), A. Kot, Ilczuk (90+2′ Lipiński), Gałązka (90+3′ Turek) – Wojczuk.

Podlasie: Wrzosek – Renkowski, Mitura, Łakomy, Konaszewski, Komar (90′ Martynek) – Syryjczyk (64′ Tkaczuk), Kaznokha (80′ Leśniak), Dmowski (85′ Kosieradzki), Andrzejuk – Chmielewski (72′ Zabielski).

Żółte kartki: Arkadiusz Kot, Bartosz Ciborowski, Rafał Kiczuk – Paweł Komar
Sędziował: Karol Iwanowicz (Lublin).